Dlatego jak najszybciej taką usterkę należy usunąć.
Oczywiście kupiłem sworzeń wahacza przez allegro. Przygotowałem wiertarkę i wiertło do metalu 10 mm, szlifierkę kontową z tarczą do cięcia okulary ochronne (obowiązkowo przy pracy ze szlifierką).
Ważne jest by można podłączyć się do zasilania bo bez wiertarki nie zrobimy tego (alternatywą jest wiertarka akumulatorowa)
Na początek zabezpieczamy auto przed przemieszczeniem się i zdejmujemy koło przednie od strony zużytego sworznia wahacza. Teraz należy odkręcić śrubę mocowania sworznia od dołu zwrotnicy jak pokazują zdjęcia poniżej. Po odkręceniu nakrętki może się okazać że śruba tak łatwo nie wyjdzie. Trzeba mieć przygotowany wybijak i młotek 1 kg . Ja musiałem takiego użyć. Należy uważać na gwint by go nie uszkodzić.
Widoczne na zdjęciu trzy nity należy nawiercić wiertłem 10 mm, podstawić drewniany klocek pod wahacz i młotkiem wybić nawiercony nit. Ułatwieniem jest to że nity mają na środku małe
wgłębienie co ułatwia naprowadzenie wiertła na środek.
Po wybiciu wszystkich nitów stary przegub bez problemu można wyjąć i w to miejsce wkładamy nowy.
W zestawie z nowym przegubem zazwyczaj są też nowe trzy śruby.
Ja nie miałem takich śrub więc zamontowałem swoje.
Na powyższym zdjęciu widać wahacz przygotowany do rozwiercania nitów
widać na zdjęciu nowy przegub wahacza zamontowany na śruby.
nowy przegub wahacza zamontowany w zwrotnicy i włożona śruba zabezpieczająca. Teraz tylko nakrętka i kluczem 14 mm dokręcić. Sworzeń przegubu i śrubę zabezpieczającą smaruje smarem grafitowym. Teraz tylko zostaje zamontować koło i zrobione.



11 komentarze:
Ja niestety nie znam się na mechanice i wszelkie naprawy są robione w zaprzyjaźnionym warsztacie. Bardzo fajnie, że również pomoc drogowa https://holowanie.i-poznan.pl/ za każdym razem jest na miejscu jak niestety moje auto odmawia współpracy.
Muszę przyznać, że ja na szczęście jeszcze nie musiałem na ten moment robić takich napraw w moim aucie. Jestem za to zdania, że po przeczytaniu artykułu https://kioskpolis.pl/cesjonariusz/ teraz dokładnie już wiem kim jest cesjonariusz.
Świetnie napisany artykuł. Jak dla mnie bomba.
Przegub wahacza to rzeczywiście jedno z tych miejsc, które warto kontrolować regularnie. Wymiana przegubu to nie tylko kwestia komfortu jazdy – kiepski stan przegubu wpływa na zawieszenie całego pojazdu i zużycie opon. U mnie się sprawdziło, że na etapie diagnostyki warto zobaczyć stan gumowców i osadzenia, zanim przegub całkowicie się zniszczy. Lepiej wymienić przegub w porę niż potem walczyć z problemami w zawieszeniu całego auta.
Przy przegubach wahacza przedniego rzeczywiście warto zwracać uwagę na pierwsze objawy — trzaskanie przy skręcaniu czy nierówna ścieżka opony to sygnały, które u mnie zawsze kończyły się wymianą. Z mojego doświadczenia: jeśli czujesz luzowanie kierownicy lub słyszysz szczękanie na nierównościach, lepiej nie czekać na pełne zużycie. Czasem wystarczy przegląd i serwisowanie, ale często konieczna jest całkowita wymiana przegubu — to stały koszt przy samochodach używanych.
Przegub wahacza to element, któremu wiele osób nie zwraca uwagi aż do momentu, gdy pojawią się problemy. U mnie się sprawdziło podejście profilaktyczne — regularnie sprawdzam stan przegubów podczas przeglądów, zanim zaczną klikać. Wiele kosztownych napraw można uniknąć, gdy złapie się uszkodzenie we wczesnym stadium, zanim całe wahacze nie pójdą do wymiany.
# Treść komentarza:Nie wiedziałem, że przegub wahacza tak szybko się zużywa. U mnie ostatnio zaczęło mi trzeszczeć przy skręcaniu, a serwisant mówił że to właśnie może być ten przegub. Ciekawe jak się to robi — sam bym się tego nie podjął, ale przydało by się wiedzieć na czym stoję. Kiedyś czytałem na https://pomocdrogowakrakow.pl że takie rzeczy powinno się robić u sprawdzonych mechaników, bo to nie jest taka prosta wymiana.
Hmm, a przegub wahacza to ten mały element czy cały ten mechanizm? Napotkałam temat na https://hostacars.pl i ciągle mi się myli co dokładnie się psuje. Czy jak coś chrzęści przy skręcaniu to już trzeba wymienić, czy można to jeszcze naprawić?
Przegub wahacza to rzeczywiście element, który bardzo szybko się zużywa — u mnie wymiana co kilka lat to praktyka. Zwracam uwagę na pierwszy objaw: gdy podczas jazdy słyszę skrzypienie lub stuk z przedniej zawieszenia, wiem, że przegub już nie pracuje poprawnie. Warto też regularnie sprawdzać luz w kierownicy — często to pierwszy sygnał, że coś z przegubami nie gra. Sama wymiana nie jest zbyt skomplikowana, jeśli auto jest na wymachu i ma się odpowiednie narzędzia.
Ciekaw jestem, bo sam ostatnio miałem problem z przegubikiem i nie wiedziałem, czy to coś poważnego. U mnie chyba właśnie to było — słyszałem nieprzyjemne kliknięcia przy skręcaniu. Przeczytałem trochę o tym tu: https://pomocdrogowakrakow.pl i okazało się, że to warte naprawy. Dobrze, że wyjaśniłeś to tak prostym językiem, bo u mechanika już mi się w głowie motało.
Ciekawy temat, bo nie zdawałem sobie sprawy, jak często przegub wahacza może być przyczyną problemów. U mnie kilka lat temu zaczynały się dziwne odgłosy spod przodu podczas skręcania, a mechanik szybko wyłapał właśnie uszkodzony przegub. Od tamtego czasu zwracam większą uwagę na poduszki i elementy zawieszenia. Nawiasem mówiąc, na https://jarex24.pl/transport-aut-dostawczych/ znalazłem podobne artykuły o diagnostyce aut — tam wyjaśniają to całkiem przystępnie.
Prześlij komentarz